Głosów: 2
Ocena:
Aldona Orman: piękno to ładne wnętrze
Czym jest Pani zdaniem piękno?
Piękno to coś, co nas przyciąga, zachwyca, intryguje. Każdy postrzega je na swoj sposób. Dla mnie piękny nie jest ten, kto ma ładną buzię, regularne rysy, idelaną figrurę, ale ma w sobie harmonię, dojrzałość i mądrość. Byłabym oczywiście nieszczera, gdybym powiedziała, że uroda nie jest ważna. Bo jest. Ale nie jest najważniejsza. I można być pięknym mimo niepięknej powierzchowności.
Czy każda kobieta może wyglądać ładnie? W czym tkwi Pani zdaniem tajemnica dobrego wyglądu?
Każda kobieta jest piękna na swój sposób. Każda jest inna, niepowtarzalna, wyjątkowa, chyba że niefrasobliwie ulega modzie i za wszelką cenę stara się stać kimś innym - Angeliną Jolie, Lady Gagą czy koleżanką z biura. Każda z nas może wygladać ładnie, pod warunkiem, że będzie miała ładne wnętrze. Czy przyjrzała się kiedyś pani zakochanej kobiecie? To miłość dodaje jej oczom blasku, maluje radość i szczęście na jej twarzy, sprawia, że ta kobieta jest piękna. Miłość to najlepszy kosmetyk. Podobnie urodziwi są ludzi, którzy mają w sobie radość, dobroć, ciepło i serdeczne uczucia do świata. Ważne jest też, by polubić swoje drobne niedoskonałości - zbyt szerokie biodra, za mały biust czy zbyt wąskie usta. Biodra można przecież przykryć odpowiednim strojem, biust uwypuklić push-upem, a usta powiększyć konturówką.
Z jakim kosmetykiem nigdy się Pani nie rozstaje?
Nigdy nie wyjdę z domu bez nawilżającej pomadki. Szczególnie teraz, zimą, noszę ją zawsze w torebce, w kieszeni. Zwykle też w podręcznej kosmetyczce mam puder i tusz do rzęs.
Czym lubi Pani pachnieć?
Zależnie od nastroju. Czasem jest to Euphoria Calvina Kleina, innym znów razem lubię otoczyć się mgiełką FIRST-VAN CLEEF& ARPELS czy CODE Armaniego, a czasem skusi mnie orientalny, tajemniczy zapach MUST de CARTIER. Lubię zapachy pudrowe, z nutą wanilii. W nich czuję się najlepiej.
Jakie marki kosmetyczne Pani ceni?
Kiedyś uważałam, że najlepsze kosmetyki pielęgnacyjne to, te z dobrych perfumerii. Ostatnio dostrzegłam i polubiłam kosmetyki dostępne w aptekach, np. Bioderma, skin ceutikals Avene, La Roche Posay, które potrafią robić ze skórą dosłownie cuda. Zestaw kosmetyków kolorowych, których używam, powstał w wyniku prób i doświadczeń. Nie trzymam się kurczowo jednej marki, choć gdy znajdę np. podkład czy cień do powiek, który dla mnie jest doskonały, raczej go już nie zmieniam. Przyzwyczajam się do ulubionych kosmetyków, nie eksperyentuję. Chętnie jednak korzystam z rad profesjonalnych wizażystek i charakteryzatorek, które malują mnie na plane. To od nich dowiedziałam sie, że lepiej unikać cieni perłowych, bo uwypuklają zmarszczki. Jeśli lubimy mieć błysk w oku, lepiej użyć cieni z drobinkami.
Gazety kolorowe i perfekcyjne sesje gwiazd, a z drugiej strony Photoshop podkręcający rzeczywistość, programy telewizyjne , w których nawet piekne dziewczyny są przez jurorów wbijane w podłogę - czy to nie wpędza nas, normalnych dziewczyn, w nadmierne kompleksy...?
Jasne, każda chce wyglądać jak dziewczyna z okładki. Mało która zdaje sobie sprawę, że okładkowy wizerunek, nieskazitelnie czysta skóra, idealna sylwetka, lśniące włosy nie zawsze są prawdziwe. Że duża w tym zasługa specjalistów od wizażu, fotografika i grafika, który za pomocą cudownego programu potrafi zrobić cuda. Photoshop sprawi, że nasze rzęsy będą długie, nogi szczupłe, biodra znacznie węższe, a piersi jędrne. Jak to się ma do rzeczywistości? Różnie. Czasem warto okładki porównać ze zdjęciami zrobionymi przez paparazzich.
Jakie sklepy lubi Pani odwiedzać?
Zakupy to znakomity sposób na poprawę nastroju. Czasem wystarczy drobiazg - mydełko o miłym zapachu, a czasem buty lub torebka. Niezawodnie poprawia mi się humor, gdy kupię wycieczkę dla mojej rodziny w jakieś cudowne miejsce. Już samo wyobrażenie tej podrózy wprowadza mnie w miły nastrój. To zakup, który daje mi najwięcej szczęścia. Do innych przykładam mniejszą wagę. I choć lubię ładne nowe rzeczy, jak chyba każda kobieta, to nie przepadam za chodzeniem po sklepach.
Komentarze i opinie
I gada do rzeczy;) Fajna... I chyba trochę niewykorzystana w polskim kinie...
Fajna babeczka. Szkoda, że zawsze obsadzają ją w roli takich złych.
Inne artykuły o tej tematyce
Jest, a jakby go wcale nie było - podkład Jose Eisenberg
TrendyNowatorska, opatentowana technologia odpowiadająca wymog...
Urokliwy Marakesz zainspirował markę Artdeco
TrendyNajnowsza kolekcja brązująca marki Artdeco Marrakesh Sun...
By owady nie zepsuły grilla;)
Porada / co kupićWraz z wiosennymi i letnimi dniami przychodzi doskonała ...
Pudry i bronzery od Rimmel - fajne kosmetyki na lato
TrendyŚwieża i delikatnie opalona skóra to podstawa modnego wy...
Jak wyglądać świeżo latem - makijaż Bobbi Brown
TrendyInspiracją do stworzenia kolekcji Miami była promienna s...
BANDI obala mity kosmetologii
Wydarzenia26 kwietnia 2012 firma BANDI zaprosiła dziennikarzy do C...
Fajny wywiadzik